środa, 17 września 2008

Jak w kuchni / Feels like a kitchen




Gotowanie nie jest moją pasją, ale w moim twórczym kącie można poczuć się jak w kuchni. Stół kuchenny od mojej babci, słoiki, dzbanki, patera na ciastka, pojemniki na przyprawy i spiżarnia z wełną do filcowania... czuję się tam po prostu ciepło i przytulnie, jak w prawdziwej kuchni. Nawiązując do tego postu Pasiakowej, zapraszam do pooglądania mojego kąta :-)

Cooking is not my passion, but in my crafty space you can feel like in a kitchen. My grandma's kitchen table, jars, jugs, cookie plateau, spice containers and wool rowing pantry make me feel warm and cozy, like in a real kitchen. Continuing this post by Pasiakowa, I invite you to take a look around my place :-)















26 komentarzy:

rudlis pisze...

Oj piękne skarby masz w tej kuchni :))) Podziwiam ;)

prolka pisze...

Jak cudnie! Nasze (twoje) miejsca do scrapowania w niczym nie ustępują tym z amerykańskich pism i stron www:)

memulka pisze...

ależ cudne miejsce ...chciałoby się takie mieć !!! i ile tam skarbów , tylko pozazdrościć!

bronka pisze...

Ślicznie:)I wszystko ma swoje miejsce:)

море нежности pisze...

Wow it's vrey organized!!!!!!

lara pisze...

rewelacyjny kącik!:)

Babsko pisze...

a wiesz, że nawet podobnie sobie wyobrażałam Twój kąt craftowy? Pięknie tam masz! Aż "natycha" do działania :)

M.S pisze...

aaaaaaaa zazdroszczę tej kuchni!! PIĘKNA !!

Natka pisze...

Piękne miejsce :). Podobne do kuchni Pana Kleksa :). Pamiętasz to gotowanie zupy z kolorów? ;) Bajkowo...

lavandula pisze...

od samego patrzenia człowiekowi rosną wenowe skrzydełka :)

cwasia pisze...

Jak pięknie! Wspaniały masz twórczy kąt, uporządkowany, przytulny i pełen smakowitych skarbów.

Jaszmurka pisze...

o dżyzas...

o_O

Jak słonecznie, jak delikatnie, kobieco i domowo o_O

To ja się już nic a nic nie dziwię, że takie cudowności tworzysz jak masz taką oazę...

Przepiękne klimatyczne miejsce :*

A doradź mi proszę - bo widzę, że mamy takie same akrylówki :) czy lepiej je przechowywać tak do góry? Bo ja je trzymam "otworkiem" w dół ;) to chyba niedobrze tak?

Śliczny kąt!! Śliczny :*

i po cichu liczę, że kiedyś się Twojego solowego bloga doproszę...

latarnia morska pisze...

Dziękuję serdecznie :-)

Thank you :-)


Jaszmurciu, farbki to można tak i tak, ja trzymam zamknięciami do góry, bo więcej ich się w koszyczku mieści ;-) A przed użyciem i tak trzeba porządnie potrząsnąć żeby pomieszać.
Co do bloga... pomyślę. (a ktoś mnie prosił??? bo chyba nieuświadomiona jestem)

Lorka pisze...

rzeczywiscie NATYCHA:)))

nicktośka pisze...

jeju jak tu klimatycznie!!!!! no cudnie, cudnie... mogłabym tam przycupnąć w kącie na chwilę dłuższą :D ?

lara pisze...

ja Cię nie tyle proszę o bloga co BŁAGAM!!!!:D
jak to by fajnie było:)))

Anonimowy pisze...

PRZE...PRZE...PIĘKNIE !!!!!!!!!!!

Jaszmurka pisze...

no Ciacholcuuuu bój się Boga :P
Swojego czasu na forum molestowałyśmy Cię konkretnie (i K_maję również- ta uległa 8) ).

Także myśl myśl :* i szybko zakładaj bo chcę mieć Cię na bieżąco {wstydniś} :*

A co do farbek.. to wiesz- myślałam, że to dla nich "lepiej". Że tak się "powinno" przechowywać. No ale jak to bez różnicy to chwała Bogu :p

Aga pisze...

Oj, jak bym tam pomyszkowała w tej kuchni, łasuch jestem nie tylko na słodycze. Zazdroszczę zasobów i porządku:-) Piękny kącik...

Karola pisze...

Jak cudnie zobaczyć Twój kącik!
Jest taki jak go sobie wyobrażałam, bardzo bliskie mi klimaty :D
Świetny patent ze słoiczkami na przyprawy!

Fryne pisze...

matyldo!!!!!!!! ta lampa i słoiczki na przyprawy!!!!!!! to naprawdę kuchnia?????????? bosze, jak tu pięknie...
wpadam wirtualnie i moszczę się z gorącą cynamonową herbatką w jakimś fotelisku (no, może być ewentualnie krzesełko jakieś) - czy chcesz, czy nie, masz mnie już na głowie :*

Renny Berryboar pisze...

CHCĘ TU ZAMIESZKAĆ!!!!!! BŁAGAMMM!!!

latarnia morska pisze...

Dziękuję za miłe słowa wszystkim! :-)

Babsko i Karola - bo bratnie dusze tak właśnie mają :-)

Fryne - wiekowa kanapa czeka ;-)

monika pisze...

Jak fajnie, że pokazałaś swój kącik - ja już nawet nie próbuję walczyć z bałaganem, a tu widzę takie zorganizowanie!

ScrappyBlueStones pisze...

O kurcze!! Jaki rozkoszny kąt!! Jak bym sie tam rozsiadła, to widłami byś mnie nie mogła wygonić!!

Od samego siedzenia i patrzenia na takie miejsce człowieka jakaś błogość ogarnia...

Maja Szulczewska pisze...

ależ mnie natchnęłaś! to najpiekniejsze miejsce na świecie, moje wielkie marzenie. Zdecydowałam przeorganizować swój dom!