wtorek, 12 lutego 2008

Moules au vin blanc

Chyba każdy z nas ma taką potrawę, która przywołuje wspomnienia miłych miejsc bądź wydarzeń. Dla mnie jedną z takich potraw są omułki, które nierozłącznie kojarzą mi się z Belgią, gdzie są jednym z najpopularniejszych dań serwowanych w restauracjach na terenie całego kraju.
W Belgii zwiedziłam pare naprawdę pięknych miejsc, ale dla mnie szczególnym miejscem jest Gandawa nie tylko ze względu na swój niewątpliwy urok, ale także ze względu na fakt, że odstresowywałam się tam przed obroną doktoratu.
Gandawa była jednym z największych i najważniejszych miast średniowiecznej Europy. Splendor tamtych czasów na szczęście nie został zniszczony przez gwałtowny rozwój przemysłu, który nastąpił tutaj w dobie rewolucji przemysłowej i dzięki temu jest widoczny do dziś. W Gandawie trudno się nudzić bo na każdym rogu czai się jakaś atrakcja. Miasto bardzo przyjemnie zwiedza się “z wody”. Godzinna wycieczka łódzią kanałami kosztuje jedyne 5 euro. Jeśli tylko będziecie mieć okazje to jedźcie tam koniecznie!


I suppose that everyone has a food that brings him back to special places or memories. For me these are mussels – a Belgian speciality served in all restaurants around the country.
In Belgium I have visited several beautiful cities but I am most impressed by Ghent, not only because it is really beautiful and magical place, but also because I was relaxing there before my Ph.D. defence.
Ghent was one of the biggest and most important cities in medieval Europe. The remaining of its splendour are still visible. Luckily the industrial boom of industrial revolution did not destroy it completely. Once you are there you will never be bored; behind every corner you will find some attraction. It is a very good idea to visit Ghent from the water. A one hour boat trip cost only 5 euros. If you only have a chance to go there, do not miss it!










Gdy siedzę sobie w domu bez widoku na wyjazd w to cudne miejsce a chciałabym znów poczuć jego niezwykłą atmosferę to przygotowuję sobie garnek omułków. Kosztuje mnie to tylko nieco mniej niż wycieczka łodzią po Gandawie i zaledwie 10 minut pracy.

Well, and when I am back at home and would like to recall once more the magical atmosphere of this city I prepare a pot of mussels which costs me 10 minutes of work and as much euros as the boat trip in Ghent.


Omułki trzeba umyć, włożyć do garnka wraz z pokrojoną w grube plastry cebulą, posypac pieprzem i dolać wino. Gotować na małym ogniu do momentu aż muszle się nie otworzą (ok 5-7 minut). Omułki je się przy pomocy muszelek, których używa się ja szczypiec. Smacznego!


Clean mussels, put them to pan together with thick sliced onion, sprinkle with pepper and pour the wine over. Cook on low flame till the shells open (5-7 minutes). You can eat mussels using empty shells as tweezers. Bon appetite!

9 komentarzy:

latarnia morska pisze...

Marysiu, to miejsce jest przepiękne! Niesamowicie klimatyczne... zanotowałam jako jedno z miejsc, które koniecznie chcę odwiedzić :-)
A przepis trzeba koniecznie wypróbować! :-)

Tores pisze...

http://so.pwn.pl/lista.php?co=omu%B3ek

Marysia pisze...

Tores, dzieki. Jestm mi glupio i nie bede sie tlumaczyc :/

Filka pisze...

Piękne miejsce, okazji pewnie nie będzie żeby jechać, ale dobrze że chociaż zdjęcia mogę pooglądam ;)

marikodzi pisze...

Rozmarzyłam sie oglądając zdjęcia! Cudne miejsce! świetne jest to, że smaki mogą być pretekstem do odświeżenia wspomnień, lub na odwrót, że wspomnienia mogą być pretekstem do raczenia się jakimiś przysmakami :)

Jaszmurka pisze...

Aż mi ślina pociekła o_O

mmmm

pajeczaki pisze...

zastanawiam sie - czy u nas mozna je gdzies normalnie kupic?...

Marysia pisze...

Nie mam pojecia czy w Polsce sa dostepne. Pewnie nad morzem mozna je latwiej dostac. W krajach Beneluxu sa smiesznie tanie i dostepne przez wieksza czesc roku.

lamarta pisze...

Bardzo mi się ten scrapek podoba!