piątek, 25 stycznia 2008

Co zrobic ze starego swetra/Some ideas for a used sweater

Każda z nas posiada w szafie stary znoszony sweterek. Zamiast się go pozbywać, można przerobić w różne pożyteczne rzeczy. Często w second handach mozna spotkać także ciekawe sztuki. Dużo kaszmirowych, "szetlandów", o ciekawym splocie lub z ładną aplikacją, które niekoniecznie nadają sie do noszenia (wyszły z mody). Kupiłam ten sweter w second handzie ze względu na misie i warkocze.. Zrobiłam z niego osłonkę na termoforek i poduszkę dla córki. "Plecy" czekają na uszycie drugiej poduszki, tym razem do salonu..

All of us have some old used sweaters in our wardrobes. We can make new useful things out of them, it's a better way than throwing them away. Also in thrift shops we can get some bargains which are out of the fashion- there are lot of nice cashmere or shetland sweaters, with interesting stitching or appliques. I bought this one because of these teddy bears applique and nice stitches- then I remade it into a pillow case for my daughter and a hot bottle cozy.



Zrobienie osłonki na termofor jest bardzo proste. Wystarczy odciąć rekaw tak, aby zmieścił się w niego termofor. Następnie dokładnie zszyć i obrębić dół.

It's so easy to make hot water bottle cozy. Just cut off the sleeve and stich the bottom carefuly on the left side and then hem the stich for protection.



I gotowe!! Prosto i szybko! Mozna dodatkowo ozdobić według gustu.
Done! Easy and quick! You can also decorate it according to your tastes.
 
 
Z reszty swetra można uszyć poduszkę.

You can use the rest part of a sweater to make a pillow case.








10 komentarzy:

Bernadetta pisze...

Pokrowiec na termofor juz kiedys robiłam , tyle , że w troche inny sposob. Poduszka z misiami jest przesłodka :)

Marysia pisze...

Szalenie mi sie ten pomysl podoba!

Brahdelt pisze...

Ja tylko dodam, że jeśli sweterek jest z wełny 100%, to można go sfilcować w pralce (otrzymujemy mocniejszą zbitą tkaninę) i uszyć np.: torbę. *^v^*

Lorka pisze...

brahdelt:) mam własnie takiego jednego szetlanda zfilcowanego i zamierzam coś z niego wykombinować:) pozdrawiam

Julijka pisze...

A ja kiedyś zamierzałam uszyć wielką narzutę na łóżko z pozszywanych kawałków sweterków, takiego patchworka, ale nie starczyło mi zapału, niestety.
Za to z wielkim powodzeniem szyłam swoim dzieciom czapki w kompletach z szalikami ;-))). Można je potem ozdobić koralikami, cekinami, wyhaftować coś.
Pozdrawiam.
Basia

Beata pisze...

Termofor przypomina mi ferie zimowe u babci... a te misie to spodobały mi się już dawno;)

Filka pisze...

poduszka przesłodka :)

Lorka pisze...

No tak, wszystko przez te misie. Bo w życiu nie załozyłabym takiego sweterka z misiami:)pozdrawiam

lamarta pisze...

Szkoda, że nei uzywam termoforu, ale za to będe szyła różne inne rzeczy ze swetrów, dzięki Lorka. I ta poducha... czad!

lamarta pisze...

No tak, po Waszych kometach pluje sobie w brodę - ostatnio mi sie sweter sfilcował i poszedł do smieci. Kurrrrka...